perspektywy
Szukaj:
Witamy Cię Gościu na perspektywy. Zarejestruj się lub zaloguj, aby otrzymać pełen dostęp do strony.
...Kto dziś obchodzi imieniny...
trwa inicjalizacja, prosze czekac...Gry online
...Online...
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 158
Najnowszy Użytkownik: Marek
...W lesie...

Dodane przez Magdalena dnia wrzesień 19 2009 18:36:05 11 Komentarzy - 1116 Czytań - Drukuj
...Komentarze...
Narcyz dnia luty 01 2010 08:00:19
Nie wiem kim jestem. Rozbite lustro codzienności nie pokazuje pełnego odbicia rzeczywistości. Idę gdzieś choć nie znam celu. rozglądam się uważnie za jakąś kałużą być może w niej dostrzegę siebie całego.
Narcyz dnia luty 01 2010 08:00:41
Nie wiem kim jestem. Rozbite lustro codzienności nie pokazuje pełnego odbicia rzeczywistości. Idę gdzieś choć nie znam celu. rozglądam się uważnie za jakąś kałużą być może w niej dostrzegę siebie całego.
Jurek dnia luty 03 2010 00:27:35
Czymże dla mnie jest lasr30;?
Przede wszystkim gąszczem, plątaniną drzew, krzewów i roślin wszelakich ale, co z naszego punktu widzenia ma najważniejsze znaczenie, również i plątaniną ścieżek, duktów oraz zupełnie szerokich i wygodnych dróg, które poprzez ten las przechodzą.
Las to i iluzje wszelakie: swoisty światłocień wysokich dominujących drzew, które z premedytacją ustawiają zwodnicze drogowskazy i siłą swego autorytetu utrzymują kierunki ruchu, fałszujące słowa echo, zwodnicze mgły i opary utrudniające obranie właściwego kierunku, a także pułapki: sidła, wilcze doły i wykroty.
Długo szedłem szeroką drogą poprzez las z wmówionym mi szatańskim przeświadczeniem, że jest on zły w swej naturze, niesprawiedliwy i niebezpieczny, a jedynie słuszną i właściwą jest właśnie ta szeroka i wygodna drogą, którą idę. Szedłem tą szeroką drogą lecz poprzez to, że było w niej coś nienaturalnego, niekiedy wręcz nieludzkiego zacząłem zwalniać i coraz bardziej odstawać, dzięki temu mogłem zacząć przyglądać się mijanej okolicy, a następnie i innym, którzy wraz ze mną tą drogą podążali. Było to bolesne doświadczenie r11; przyznaję r11; to nie takie proste zobaczyć siebie na drodze i dla tej drogi, która dla innych jest wszystkim, umrzećr30;
Dzisiaj w lesie czuję się już dobrze r11; jestem u siebie! Już mnie nie straszą z ciemnych zakamarków wilkołaki i strzygi, a autorytet dominujących drzew śmieszy. Nie kuszą mnie puste obietnice, którymi wybrukowana jest szeroka droga i pomniejsze dukty, nie pociąga cel, który ma być ukoronowaniem pokornej wędrówki i dźwigania swego krzyżar30;.
Staję się wolny.
Magdalena dnia luty 03 2010 21:02:12
Szłam tą drogą i pragnęłam iść w pierwszym szeregu. Nieść światło na przodzie pochodu, by nikt nie zbłądził. Potknęłam się i upadłam. Nikt nie podał mi dłoni, a kolano mocno bolało. Wystraszona i opuszczona usiadłam na brzegu drogi, mając jeszcze nadzieję na pomoc. Nie nadeszła. Tłum zapatrzony w światło niesione przez przewodników nie widział mnie. Tak jakoś jest, że gdy człowiek upadnie, staje się dla innych niewidzialny. Odsunęłam się głębiej w las, aby nikt już mnie nie deptał i aby noga zagoiła się w spokoju. Ciemny las, który na początku tak bardzo mnie przerażał, ale i przyznam pociągał, dał mi schronienie. Z tej perspektywy widziałam tłum i tylko tłum niosący małe światełka i co jakiś czas kogoś niosącego pochodnię i nawołującego fałszywym tonem. Tłum co jakiś czas odpowiadał mu chóralnie, jakby zahipnotyzowany. Wtedy zauważyłam zwodniczość światła dającego przez pochodnię, bo przecież widać tylko to, co w jej kręgu, a to co poza nim jest mroczną ciemnością. Nie mając własnego małego światełka i nie patrząc weń intensywnie zauważyłam, że więcej widać, gdy wzrok się przyzwyczai bez zewnętrznego światła. Las stawał się moim przyjacielem. Dał mi schronienie od nieczułego tłumu, i zapraszał coraz głębiej w siebie. Gdzieś daleko, poza mną jest szeroka autostrada, po której podążają ludzie, a przede mną matecznik ze swoim źródłem, do którego mogę powracać zawsze, gdy tego zapragnę. Na leśnych ścieżkach, bądź pośród drzew z dala od traktów, spotykam innych, podobnych sobie wędrowców. Jak to dobrze usiąść sobie wówczas i wymienić myśli, spokojnie, bez pospiechu, bez chóralnego śpiewu przy akompaniamencie fałszu, albo tak zwyczajnie pomilczeć do siebie i wsłuchać się w las.
Niektórzy mówią, że w lesie można zabłądzić, a przecież, wystarczy go tylko słuchać i szanować, by być bezpiecznym.
Jurek dnia luty 04 2010 05:24:48
Dzisiaj idę nocą i noc ze swej natury cicha jest dodatkowo pełna blasku mojej ciszy, a teraz i ciepła tych słów, które dopiero co usłyszałem od Ciebie:
rJak to dobrze usiąść sobie wówczas i wymienić myśli, spokojnie, bez pospiechu, bez chóralnego śpiewu przy akompaniamencie fałszu, albo tak zwyczajnie pomilczeć do siebie i wsłuchać się w las.r1;
Tak - jak to dobrze móc się nie spieszyć, być z dala od stadnych zapewnień i pokrzykiwań
Tak - jak to dobrze jest milczeć, jak to dobrze nie odczuwać potrzeby, aby mieć rację
Jaka to ulga...
...........................

Tak, pamiętam dobrze, to doświadczenie sprzed lat, ten olśniewający zachwyt nad ciszą, to zagłębianie się w nią aż do źródła radości, zrozumienia i wybaczania. To delikatne zderzenie nieciekawego niekiedy zewnętrznego świata z tą wewnętrzną cichą i spokojną radością, z pewnością jutra, poczuciem bezpieczeństwa, z byciem.
Z zewnątrz: choćby ten zdecydowanie nie pociągający dla mnie już wówczas i smutny obraz faceta siedzącego z wyniosłą miną w rmercedesier1;, z łokciem wystawionym na zewnątrz, zdającego się krzyczeć: Oto ja! I wewnątrz moje rniematerialner1; poczucie wartości i poczucie bezpieczeństwa zupełnie nie związane z polisami ubezpieczeń i zamkami, kamerami oraz ochroniarzami. Zderzają się te rpojęciar1; gdzieś na poziomie mojej świadomości i tworzą coś dla mnie do tej pory nieznanego: radosne słodko-gorzkie uczucia. Jakże one różne od tych towarzyszących uchachaniu?!
Magdalena dnia luty 12 2010 21:15:03
Czasami w lesie następuje cisza. tak dosłowna. nie ma najmniejszego szelestu, wiatru, nawet zapachy chowają się gdzieś z dala. Cisza namacalna, pochłaniająca do końca i w tej ciszy nie ma samotności. Czyżby kolejny absurd świata? Nie. Bo czymże jest ta cisza?
Jurek dnia luty 18 2010 02:47:20
Są dwie cisze, różne od siebie, jak dwa światy...
Cisza na zewnątrz nas, która najczęściej niezależnie od nas zapada i ta wewnątrz nas, istniejąca zawsze, do której rozgarniając lęki, fałszywe przekonania, zdzierając maski kolejnych wcieleń naszego "ja" możemy nauczyć się docierać.
Ta pierwsza może być groźna, bywa przed burzą, może nagle zapadać pomiędzy ludźmi niczym noc tłumiąca szansę odnalezienia właściwej ścieżki i nadzieję na podjęcie niedokończonego dialogu.
Ta druga zawsze jest wytchnieniem i otwarciem na wszelkie możliwości. I choć możesz być sam, z dala od tłumów i od bieżących wydarzeń, to i tak nic stracić nie możesz "bo choćbyś cały świat utracił, to i tak na duszy swojej nie doznasz uszczerbku"...
W tej ciszy nie ma samotności. Czyżby kolejny absurd świata? Nie. Bo czymże jest samotność?
Magdalena dnia luty 18 2010 17:09:34
Samotności jest wiele, jak wiele jest istnień. Usłyszałam kiedyś, że kobieta zawsze jest samotna, albowiem mężczyzna nie jest w stanie zrozumieć jej myśli, ale czyż nie jest i tak, że samotność dotyka i mężczyzn, albowiem myśli kobiety krążą innymi ścieżkami? A czyż mężczyzna jest w stanie do końca zrozumieć innego mężczyznę i stopić się z nim w jedność myśli tak, aby nie wdarła się samotność?
Ta samotność wynika chyba z fałszywego podziału na świat kobiet i mężczyzn i związane z tym komplikacje. jest samotność dziecka, z którym nikt z dorosłych nie rozmawia, ucinając jego pytania słowami "nie wtrącaj się", albo na problemy reagując: "to tylko bzdury, nie zawracaj mi głowy".
Jest jeszcze samotność pustelnika, który na własne życzenie odcina się od świata.
To jednak wszystko samotności zewnętrzne, bolesne, niosące za sobą wyrzeczenia i jakąś stratę. To wszytko ZEWNĘTRZE.
Jest samotność wewnętrzna, wypracowana, wypielęgnowana, samotność, do której ucieka się z nadmiaru ZEWNĘTRZA. Dociera się do niej powoli, wypraszając nieproszonych gości, mary przeszłości, obce myśli, tradycje, autorytety, upiory i wszelkie koszmary - to wszystko co nie jest nasze, co przylgnęło do nas niczym brud, podczas naszej wędrówki. I gdy już oczyścimy się z tego wszystkiego, z tych wszystkich mądrych słów i głosów innych - nastanie samotność,w której zrodzi się cisza, a może to z ciszy wyłoni się nasza samotność? Te dwie są jak siostry bliźniaczki - te dwie skupione we WEWNĘTRZU są niczym święte, bo w świętym przebywają miejscu. W takiej samotności nie ma bólu, opuszczenia, niezrozumienia i tego wszysttiego złego, co nas może spotkać gdzieś tam. W tej samotności - jesteśmy sami ze sobą - w zupełnej ciszy.
Dorcik dnia sierpień 21 2010 23:25:21
smiley smileysmiley
Piękne ...

..Ktos niedawno z moich bliskich po moim ponownym zagłebieniu sie w lesie ,zafascynowaniu sie otaczajaca przyroda ,cisza ,a zarazem bliskoscia wszystkiego co jest zwiazane z lasem ,spytał :
-Co Ty widzisz w tym lesie ???
-Siebie smiley
-Jak siebie ???Nie rozumiem tego ....
-Las to piekno ,las odzwierciedla niektórych ludzi ,pokazuje mnie ,pełna czasami sprzecznosci ,buntu ,walki z sama soba i swoimi demonami ,to te nieodnalezione zakatki przez człowieka ,pełne jeszcze jakis niespodzianek ,ale wystarczy chciec tam tylko zajrzec ,wystarczy chciec ....
Ale las to tez to słonce przedzierajace sie przez chmury ,piekne polanki ,mateczniki ,to zwierzeta ,rosliny ,powietrze ,wszystko dzieki czemu zyjemy i co nas karmi .... I ta cisza -cuuudowna ,niesamowita cisza i spokój ,wewnetrzny spokój .... Trzeba to usłyszec i zrozumiec ,pokochac ,a las odpłaci Ci tym samym ....smiley
-Nie rozumiem Cię -las to las -dziwna jestes ....
-Moze i dziwna ,ale las to Ja ,nie zmienie zdania smiley
.....cdn ...smiley
Magdalena dnia wrzesień 15 2010 07:45:52
czekam smiley
jozek dnia kwiecień 25 2011 23:42:40
nie bardzo rozumiem co te biedne istotki wypisuja jakie polanki jakie mateczniki usiadziesz to cie mrowa upierniczy ale ale mam pytanko jak taka mrowe potraktowac jak wroga czy jak przyjaciela a poza tym w lesie nigdy nie jest cicho
...Dodaj komentarz...
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
...Oceny...
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
...Logowanie...
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
...Ostatnie Artykuły...
***
( kruczy sen )
( *** )
***
spotkaliśmy się jutro
...Nawigacja...
Strona Główna
Galeria
Artykuły
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Download
FAQ
Kontakt
Szukaj
Wiersze Bazyliszka
Mapy - więcej w linkach
...Na Forum...
Najnowsze Tematy
Need to share sth wi...
Hi
spodnie jeansowe dla...
meble z drewna litego
ŚWIAT MIKRO W MAKRO ...
Najciekawsze Tematy
S-BOX XXL [703]
Istota zwana koniem [151]
coś tam coś tam o... [134]
Cisza [68]
Tuz za progiem ;) [34]

Nic nie jest skończone wszystko jest nieskończone

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl