perspektywy
Szukaj:
Witamy Cię Gościu na perspektywy. Zarejestruj się lub zaloguj, aby otrzymać pełen dostęp do strony.
...Kto dziś obchodzi imieniny...
trwa inicjalizacja, prosze czekac...Gry online
...Online...
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 158
Najnowszy Użytkownik: Marek
...Bogini Matka i Baba-Jaga...
Najdawniejsze języki indoeuropejskie - już znacznie zróżnicowane - znane są z pierwszej połowy II tysiąclecia p.n.e., a dane pośrednie wskazują, że rozpad wspólnoty indoeuropejskiej musiał nastąpić najpóźniej około 3000 p.n.e. Z kolei analiza odziedziczonego słownictwa pozwala przypuszczać, że społeczeństwo praindoeuropejskie istniało w okresie neolitu (przed upowszechnieniem się wytopu i obróbki metali) i że składało się z ludności rolniczo-pasterskiej.
Fakt występowania regularnych rdzeni w słowach wielu dzisiejszych języków indoeuropejskich pozwala odtworzyć pierwotne brzmienie danego wyrazu w prajęzyku. Badanie zaświadczonych wczesnych form języków pozwala na jeszcze dokładniejszą rekonstrukcję.
(http://wapedia.mobi/pl/J%C4%99zyk_praindoeuropejski)
Wówczas zapewne też ukształtowane były już mity, które po rozpadzie wspólnoty zaczęły żyć własnym życiem. W swoich artykułach spróbuję sięgnąć do dokonań językoznawców, ale i też do sanskrytu oraz Indii, z którymi mamy wiele wspólnego. Wychodzenie z założenia, że metoda porównawcza sprawdza się odnośnie języka, a niekoniecznie musi sprawdzać się odnośnie mitów jest co najmniej dziwna, bo Słowianie są z tej samej rodziny i dziwnym byłoby, gdyby mieli własny, całkowicie odrębny system wierzeń, oderwany od innych. Oczywiście jak i każda kultura, która po rozpadzie wspólnoty zaczęła żyć własnym życiem, mity te przeszły zmiany.
Jednak celem moim nie jest odtworzenie mitów słowiańskich,a wskazanie, że wierzenia te obecne są w naszym życiu.
Bogini matka
Co kult Bogini Matki ma wspólnego ze współczesnym nam czasem? Czy rzeczywiście oddawaną jej cześć możemy między bajki włożyć, stare podania, mity, legendy, baśnie w końcu? A może zwyczajnie dostosowała się do współczesności, ewoluowała wraz z naszym rozwojem i wciąż obecna jest w naszym życiu, choć zatarły się bezpośrednie konotacje, a w Jej miejsce podstawiono inne postaci, choć wydźwięk pozostał ten sam?


Rekonstrukcja rysunków naskalnych z jaskini w Catal Hüyük

Link


W niektórych regionach świata jest bardzo silny kult Matki Boskiej – w innych mniej. Z czego to może wynikać? Być może z wcześniejszego silnego kultu w tych regionach Bogini Matki. I wcale nie musi być tak, jak chcą niektóre kręgi, że kult Bogini Matki oznaczał matriarchat, bo nie o władzę rzeczywistą tutaj chodziło. Tak samo jak nie ma matriarchatu obecnie w Polsce, Włoszech czy Portugalii ani nie było go kilkaset lat temu, choć istniał i istnieje silny kult maryjny. Wystarczy przywołać choćby Częstochowę, czy Serra da Lapa w Portugalii. Czy to oznacza, że jesteśmy i byliśmy społecznością matriarchalną? Odpowiedź jest prosta.
Oddanie się pod opiekę Matki Boskiej nie oznacza oddania się pod władzę kobiet. Opieka ta odnosi się przecież do sfery duchowej. Całowanie kobiety w rękę nie oznacza, poddaństwa. Nie inaczej było z kultem Bogini Matki. Tak naprawdę nigdzie nie ma dowodów na to, że kiedykolwiek istniał matriarchat. Wszelkie podania, legendy odnoszą się do władzy Bogini – w zależności od miejsca noszącej inne imiona, dlatego będę nazywać ją Boginią Matką, choćby z tego względu, że jej domeną były m.in. narodziny – zarówno te rzeczywiste, jak i duchowe.
Analizując paleolityczne figurki Bogini Matki, naskalne rysunki oraz przedstawienia architektoniczne, bądź wykorzystywane w tym celu naturalne ukształtowania widać wyraźnie, że przedstawiają waginę, rodzącą boginię, bądź rodząca boginię z uniesionymi rękoma w geście błogosławieństwa.
Ciekawa rzecz dzieje się w Serra da Lapa, gdzie do dziś przybywają pielgrzymki, bynajmniej nie po to, aby wysłuchać kazania, a przecisnąć się pomiędzy dwoma płaskimi kamieniami i wejść wilgotny korytarzyk.
Przedstawienia Bogini Matki mogą wydawać się nam obrazoburcze, ale nasi przodkowie – Praindoeuropejczycy – nie byli purytanami. Przedstawiali narodziny, takimi, jakimi były.
Cześć Bogini Matki powstała z faktu, że to kobieta daje życie. Do dziś mówimy o cudzie narodzin.
Ten rzeczywisty cud narodzin został przeniesiony na sferę duchową – odrodzenia się duchowego, oczyszczenia. Dlatego, mimo że jest chrześcijaństwo, to ludzie do dziś korzystają z kamieni, które symbolizowały Boginię Matkę, kamieni pomiędzy którymi należało się przeciskać, tak, jak przeciska się rodzące się dziecko. Oczyszczenie polegało na wejściu do wnętrza poprzez ciasne przejście, do wnętrza jaskini, symbolizującej łono, a wyjście symbolizowało ponowne narodziny.
Nie inne były skojarzenia z każdą inną jaskinią, w której odbywały się inicjacje.
Ciekawy artykuł na ten temat napisała Anna Kohli, Bogini jako wagina, numer 3 – archiwalny, styczeń - czerwiec 2002, - okolice sacrum, Link.
Góry, w których takie jaskinie znajdowały się, stawały się świętymi, choć nie zawsze do tego celu wystarczała jaskinia, często musiało jeszcze wybijać źródło, bądź to na górze, bądź to właśnie w jaskini – znana nam z baśni – żywa woda, młoda woda, woda życia.
O tym mówią baśnie i legendy. Samo oczyszczenie jednak – jest bolesne i bolesne są ponowne narodziny, jednak gdy przejdzie się tę mękę odczuwa się niewyobrażalną radość, bo jest się na powrót, jak to dziecię -czyste, bo doznaje się oczyszczenia. Dlatego też Bogini Matka niekoniecznie jest tylko tą kochającą, dającą życie, ale i odbierającą je. Jest panią narodzin i śmierci, zarówno tych rzeczywistych, jak i duchowych. Oczyszcza i uzdrawia ciało i ducha – można to porównać do Częstochowy – ogromna wiara w moc uleczania chorób, pomocy, ale i oczyszczenia duchowego. Zresztą sama nazwa Jasna Góra wskazuje na dużo wcześniejsze miejsce kultu.
W naszej kulturze Mokosz przedstawiana jest z kołowrotkiem, co nasi naukowcy chcieliby objaśniać, jakoby była patronką prząśniczek, z całym szacunkiem do naukowców, ale nić, przędza zawsze znaczyła nić życia. Przerwana nić, to przerwane życie – wszystko, jest to proste i niekomplikowane. Nić, to też tkanie losów życia.
Wrzucenie Mokosz, którą Włodzimierz ustawił wśród najważniejszych bóstw w panteonie do roli patronki prząśniczek jest ogromnym nieporozumieniem. To tak, jakby nazwać Atenę opiekunką sów, bo ukazywana jest jako sowa, albo z sową – to tak dla porównania toków myślenia.
Boginię Matką znamy od dziecka – jest przedstawiana jako Baba-Jaga, zła wiedźma, która znęca się nad zbłąkanymi dziećmi, wędrowcami, ale czasem też wskazuje drogę. Mieszka w lesie, w chatce na kurzej stopce. Ale bogini nie powstała z niczego. Musiała się urodzić. Mit o jej narodzinach wyjaśnia do dziś obecny zwyczaj malowania... pisanek.

O narodzinach bogini mówią mity
Siedemnastowieczny fizjolog mówił: Omne vivum ex ovo - wszelkie życie pochodzi z jajka. Na rzymskich monetach i nie tylko monetach, często przedstawiany jest wąż owinięty wokół jaja, do dzisiaj na naszych stołach królują pisanki z okazji Wielkiej Nocy. A co mówią mity?
Właściwie to samo – chyba niemal wszystkie ludy wierzyły w to, że świat pochodzi z jaja.

W narodziny z jaja wierzył cały Stary Świat od Galii po Japonię, od Kartaginy do Indonezji. Bogini Eurynome oddzieliła morze od nieba tańcząc na falach. Gdy zapłodnił ją powstały z wiatru północnego wąż Ofion, przybrała postać gołębicy i złożyła jajo świata. Ofion owinął się wokół niego siedmiokroć i jajo pękło na połowy, z których wysypał się cały inwentarz: Słońce, Księżyc, gwiazdy, planety, Ziemia, zwierzęta, rośliny i ludzie. W innej wersji jest mowa o jaju, które powstało w niezmierzonych wodach praoceanu, tam, gdzie nic nie było i nic żyć nie mogło. W bezkresie Kosmosu, a wokół niego, niby strażnik krążył wąż/smok.
To, co dzieje się na ziemi, jest odbiciem tego, co dzieje się w Kosmosie. Aby mogło powstać życie w Kosmosie jajo, wyobrażające zalążek wszechrzeczy, powstałe z nicości – musiało rozpęknąć – wybuchnąć, a pilnował tego wąż.
Aby z kolei mogło powstać życie a Ziemi bogowie musieli zamieszać w zupie, jaką był Praocean, w mitologii indyjskiej mówi się o ubijaniu masła z Praoceanu - w tym celu posłużyła wielka góra i wąż – współcześni naukowcy wyjaśniają owo „mieszanie w zupie” bardzo bliską niegdyś odległością Księżyca od Ziemi.
Żółtko w jajku symbolizowało słońce. Jajka były pokarmem rytualnym – na wiosnę dzielono się nim, do dziś w tradycyjnych domach nie wolno dźgać ich widelcem – koniecznie należy trzymać jajko w rękach i obchodzić się z nim bardzo ostrożnie.
Jak pisałam wyżej, to co dzieje się w Kosmosie, jest odbiciem tego, co jet na ziemi – na ziemi jest Praocean, a w nim ryby uosabiające dusze, na niebie Kosmos i gwiazdy również traktowane jako ryby, będące duszami. Oba mity więc mówią to samo.
Powiązanie kobiety i węża zakorzenione jest w nas bardzo głęboko i wcale nie powstało w Biblii. Wcześniej jednak to nie wąż był atrybutem kobiety – a ryby właśnie.
Spyta ktoś, co mają wspólnego mity z różnych części świata ze Słowianami, warto może uzmysłowić sobie, że wywodzimy się z jednego pnia, a kult Bogini Matki starszy jest, niż podziały na odrębne ludy. Słowianie nie wzięli się z nicości, tym bardziej, że wykonywane do dzisiaj rytuały, nasze tradycje dowodzą kontynuacji pradawnych wierzeń.
Jajo symbolizuje twórczą moc światła, symbolizowało zmartwychwstanie długo przed przyjściem Jezusa, w grobach w Beocji znajdowano figurki Dionizosa trzymającego jajko, jajko wkładano też do grobu, jako coś co pozwalało odrodzić się. Jajo ma też związek z życiem duchowym. Symbolizuje również łono matki – jako miejsca, skąd wykluwa, rodzi się życie.
Jajo w przedstawieniach często zastępuje Drzewo Życia (Drzewo Drzew, Drzewo Świata).
Bogini Matka związana jest z wodą – bo to z wody zrodziło się życie, z owej oceanicznej zupy, która powstała na skutek krążenia Księżyca w o wiele bliższej odległości od Ziemi niż obecnie. W indyjskich wierzeniach przedstawione jest to za pomocą ubijania masła z praoceanu przez bogów. Woda daje życie, zrodziło się z niej życie nie tylko na całej Ziemi, ale i my nim urodzimy się, zatopieni jesteśmy w wodach płodowych. Woda też odbiera życie, bo jest miejscem, w którym nie potrafimy oddychać jako dojrzałe osobniki – potrafią to jeszcze tylko noworodki.
Dlatego też Bogini Matka przedstawiana jest jako kobieta z rybą – na Ślęży – Panna z Rybą, albo jako syrena z ogonem tak ukształtowanym, by wyobrażała waginę. Wcześniejsze wyobrażenia syren, to kobiety ptaki, albo kobieto-gad ze skrzydłami, jak stary herb Warszawy. Skrzydła, to element łączący Boginię z Niebem.
Ryba, która jest atrybutem Bogini w różnych kulturach ma związek z grobem, śmiercią, zaświatami, choćby z tego względu, że żyje właśnie w wodzie, gdzie człowiek żyć nie może. Związek ten znany był już w Sumerze V-IV w. p.n.e, w Eridu odnaleziono ości ryb w grobach.
Enki bywał przecież przedstawiany (w świątyni w Eridu) jako człowiek-ryba, a jednocześnie jest bogiem mądrości. W ogóle w Sumerze wierzono, że nauczycielami po wielkim potopie, byli ludzie-ryby, siedmiu mędrców, którzy uratowali się z katastrofy.
Morskie zwierzęta miały związek z mitycznym Praoceanem, który jak już wcześniej wspomniałam uosabiał również Kosmos, ale i krainę podziemną – koniecznie trzy światy – które były podstawą wierzeń, zresztą są do dziś.
Skoro więc, ryba jest zanurzona zarówno w wodach podziemnych jak i w Kosmosie, to nie dziwią skrzydła u Bogini przedstawianej jako syrena – łącząca w ten sposób trzy światy.
Dopiero później ryba zostanie zastąpiona wężem oplatającym korzenie Drzewa Świata– axis mundi, zanurzone w Praoceanie , a na jego szczycie zasiądzie żar-ptak. (Doskonały artykuł na ten temat napisała Joanna Żak-Bucholc, Symbolika ryby i aspekt duchowej przemiany, Link).
Tak więc początkowe przedstawienia Bogini Matki z rybą, zastąpią późniejsze przedstawienia Bogini Matki z wężem. Wąż z kolei jak wiemy, był hodowany w domach i służył m.in. do łapania mysz. Ale wąż też jest pełen symboli, by tylko przywołać węża Eskulapa, symbol aptekarzy, jest symbolem regeneracji, jest to znak odrodzenia, wielkich zmian, podczas których człowiek ulega procesowi transformacji od formy myślącego istnienia w fizycznym świecie iluzji do mędrca - przebudzonego w jego prawdziwej egzystencji.
Wąż cztery razy owinięty wokoło jajka to Orfickie Jajko, symbol Stworzenia Świata i życia na Ziemi. W mitologii greckiej opiekunem sztuki lekarskiej był bóg Asklepios z Laską owiniętą wężem (Laska Asklepiosa), w starożytnym Rzymie bogiem uzdrowicielem był Eskulap przedstawiany jako brodaty mężczyzna z laską wokół której wije się wąż. Ten motyw węża wspinającego się po Lasce można znaleźć również u Sumerów i Celtów. W mitologii indyjskiej bogiem ognia niebiańskiego, z berłem w ręku jest Agni. W Mahabharata bogiem z takim samym berłem w ręku jest Vishnu, a Laską posługuje się stworzyciel świata bóg Shiva. Węża uosabia tęcza – owinięta wokół ekliptyki.
I w końcu wąż owinięty wokół laski jest symbolem naszego DNA.

Później w codziennym życiu wąż został wyparty przez łasicę, a te z kolei przez koty. To już jednak czas, gdy Bogini-Matka nazywana była znaną nam z bajek Babą-Jagą, bądź wiedźmą mieszkającą w lesie na kurzej stopce, stąd przedstawiana jest z czarnym kotem i krukiem. Ten czarny kot zastąpił węża. Kruk – jest jednym z łączników tego świata z tamtym.

Las i kurza stopka również mają swoje symbole.
Każdy, kto kiedykolwiek zabłądził w lesie, zna uczucie strachu i zagubienia. Z jednej strony las jest przyjazny, odpoczywamy w nim, ale z drugiej strony - łatwo w nim zabłądzić (no może nie wszystkim :)). W czasach, gdy jeszcze puszcze były olbrzymie i zamieszkiwały w nich wilki i niedźwiedzie las nabierał większej grozy, szczególnie w nocy, gdy zagubiony wędrowiec, nie miał przy sobie światła, a ścieżki już dawno zgubił. Taki las był symbolem zagubienia w świecie.
Kurza stopka.
Wbrew pozorom kurza stopka nie zniknęła z naszego życia, dziś noszą ją na szyi pacyfiści. Symbolizuje ono Brahmę, Vishnu i Shivę jako boskie uosobienie energii lub pierwiastków: twórczego, zachowawczego i niszczycielskiego. U nas symbolizowała naszą trójcę Najwyższego Boga, którego imienia nie znamy, być może był to Świętowit (Zawsze Święty), być może inny bóg) – Perun i Weles.
Jako ciekawostka, Kurza Stopa obecna jest też na Wawelu. Są to dwa kameralne pomieszczenia z w. XIV, przerobionej w epoce renesansu i w XX w. narożnej wieży-belwederku, części zamku. Miejsce to prawdopodobnie służyło refleksjom nad ważnymi sprawami państwowymi, albo było pracownią alchemiczną.
(W Krakowie też znajduje się chłopiec na delfinie, gdzie delfin oznaczał przewodnika dusz zmarłych, i oczywiście wiele smoków.)
Kurza stopka, jest też symbolem dobrej rady, odradzania się, zmartwychwstania.

W artykule starałam się przedstawić transformację jaką przeszła Bogini Matka z wyeksponowaną waginą i rytualnym znaczeniem korytarzyka i jej atrybutami: jajem, rybą, wężem, smokiem w końcu i kurzą stopką, do znanej nam wiedźmy i Baby-Jagi. Ten wstęp pozwoli nam później zrozumieć poczynania Baby-Jagi/ wiedźmy w bajkach.
Nim jednak przejdę dalej warto wspomnieć tu o Mokosz, którą Włodzimierz umieścił wśród najważniejszych bóstw w panteonie.
Wiedźma („ta, która wie”, „mądra baba”), to Bogini Matka, którą przedstawia się czasem jako trzy kobiety: młoda dziewczynę, dojrzałą kobietę i staruszkę; symbolizuje pełnię. Pełnia to też miłość, troska, dary, ale i cierpienia, bo oczyszczenie możliwe jest tylko przez cierpienie.

Drzewem Bogini Matki była lipa. Na lipie też mocowane są do dziś obrazy Matki Boskiej, bądź stawiane kapliczki pod tym drzewem. Lipa też często sadzana była przy kościołach pod Jej wezwaniem. Stąd tak wiele sanktuariów maryjnych w tym kraju. Stąd zwyczaj proszenia jej o wstawiennictwo do najwyższego i wiara, że tylko przez nią można uzyskać łaski od Najwyższego. To właśnie pozostałości dawnej naszej wiary. Nie było innej drogi do bardo (o tym w innym artykule), jak poprzez Boginię Matkę.
Słowianie konsekwentnie przestrzegali pewnych zasad, nie wymawiać imienia Boga, ani Bogini, nie wymawiać imion niektórych zwierząt. Jako jedyny naród nie ma w swoich imionach nazw bogów, ani zwierząt. To efekt silnego tabu. Dlatego, aby było wiadomo o kim mowa stosowali zamienniki.
Bogini Matka:
- Złota (Biała) Pani,
- Wiedźma - ta, która wie, mądra kobieta,
Baba-Jaga – bab-el - znaczy brama do Boga, bab - w aramejskim - brama, jagę niektórzy chcą wywodzić od jogi - nie wiem... Ale:
jaga występuję w sanskrycie w takich wyrazach jak:
Dźagadiśa, Dźagadiswara [jagadIsha, jagadIsvara] — Pan Świata.
Hiranjagarbha [hiraNyagarbha] — 'Złoty płód', zalążek życia i formy; złote jajo, z którego narodził się Brahma jako Stwórca; Promienny (imię boga słońca),
jaga [yAga] — obrządek z darami ofiarnymi,
tjaga [tyAga] — wyrzeczenie, poświęcenie,
dźagadguru [jagadguru] — nauczyciel świata, uniwersalny mistrz.
Ale i związana jest z takimi wyrazami jak: mówić, jeść, ryczeć, karcić, nurkować, śpiewać.

- Bogini Matka, to też Mokosz - w sanskrycie moksza [mokSha], to najwyższy cel ludzkiego życia, wyzwolenie i rozwiązanie wszelkich więzów światowych. Atrybutem Mokosz jest kołowrotek – nić życia, ale i nić losu, przeznaczenia, zarówno tego na ziemi, jak i po śmierci.
Mokosz/Moksza – S-mok.
Bogini Matka później będzie miała wiele awatarów, nie była tylko dobra, ani tylko zła, bo czasami to, co wydaje nam się złe (cierpienie) w konsekwencji prowadzi do dobra (oświecenie).

Same pisanki i nanoszone na nie do dziś symbole zasługuja na osobny artykuł.

Magdalena Mucha

Dodane przez Magdalena dnia styczeń 10 2011 07:03:01 0 Komentarzy - 1656 Czytań - Drukuj
...Komentarze...
Brak komentarzy.
...Dodaj komentarz...
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
...Oceny...
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
...Logowanie...
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
...Ostatnie Artykuły...
***
( kruczy sen )
( *** )
***
spotkaliśmy się jutro
...Nawigacja...
Strona Główna
Galeria
Artykuły
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Download
FAQ
Kontakt
Szukaj
Wiersze Bazyliszka
Mapy - więcej w linkach
...Na Forum...
Najnowsze Tematy
Need to share sth wi...
Hi
spodnie jeansowe dla...
meble z drewna litego
ŚWIAT MIKRO W MAKRO ...
Najciekawsze Tematy
S-BOX XXL [703]
Istota zwana koniem [151]
coś tam coś tam o... [134]
Cisza [68]
Tuz za progiem ;) [34]

Nic nie jest skończone wszystko jest nieskończone

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl